Złamaliśmy protokół komunikacji zamkniętego systemu hurtowni, tworząc automat, który wygrywa wyścig o towar promocyjny z całą konkurencją w Polsce.
Wyzwanie (Problem)
Klient brał udział w cotygodniowych „bitwach” o towar promocyjny (rabaty 70-90%). Rywalizacja była tak duża, że towar znikał w sekundy. Trzech poprzednich wykonawców poległo, dostarczając rozwiązania oparte na symulacji przeglądarki, które były zbyt wolne – klient zdobywał zaledwie 30% planowanego towaru, przegrywając z botami konkurencji.
Problem polegał na tym, że klasyczne automatyzacje (wtyczki Chrome) tracą cenne sekundy na renderowanie obrazków i przycisków, podczas gdy na rynku liczył się tylko surowy czas wysłania żądania do serwera.
Rozwiązanie:
Odrzuciliśmy podejście oparte na symulacji kliknięć. Przeprowadziliśmy pełną inżynierię wsteczną (Reverse Engineering) platformy hurtowni. Przeanalizowaliśmy każde zapytanie HTTP pod kątem nagłówków, tokenów bezpieczeństwa i struktury JSON.
Zamiast przeglądarki, zbudowaliśmy dedykowaną aplikację desktopową na Electronie, która komunikuje się bezpośrednio z API serwera hurtowni.
Pominęliśmy warstwę wizualną: Skrypt nie „widzi” strony, on „rozmawia” z serwerem.
Prędkość światła: Cały proces – od zalogowania, przez dodanie 50 produktów do koszyka, po finalizację zakupu – zamyka się w 5,5 sekundy.
Stabilność: System działa w tle, niezależnie od obciążenia procesora renderowaniem grafiki, co pozwoliło uniknąć lagów, na których wykładała się konkurencja.
Zysk +5 000 PLN
tygodniowo dzięki eliminacji opóźnień.
Udowodniliśmy, że w świecie e-commerce o wysokiej dynamice, wygrywa ten, kto kontroluje protokół, a nie interfejs.
- Skuteczność 95%: Klient zgarnia niemal cały dostępny towar promocyjny, zostawiając konkurencję z resztkami.
- Skrócenie czasu o 95%: Przejście z 2 minut (manualnie/wtyczka) do 5,5 sekundy (automat API).
- Mierzalny ROI: Inwestycja w system zwróciła się błyskawicznie dzięki dodatkowemu zyskowi z tańszego towaru.
- Rozwiązanie "Niemożliwego": Skuteczne wdrożenie tam, gdzie trzech innych deweloperów zrezygnowało z powodu braku kompetencji w analizie protokołów.


